Skip to content Skip to footer

Trzecia pewna rzecz na świecie: śmierć, podatki i Bitcoin. Kryptowaluty to przystań w czasach koronawirusa

Wartość Bitcoina to pewność i niezaprzeczalność transakcji – transakcji niecenzurowanych – przekonuje w rozmowie z MARKET LIFE Piotr Chajkowski, specjalista od kryptowalut oraz zaangażowany propagator technologii blockchain w Polsce.

Paweł Ziemnicki: Z czego bierze się wartość kryptowaluty?

Piotr Chajkowski: To bardzo dobre i częste pytanie – lubię na nie odpowiadać.

Odpowiedź jest względnie prosta. Wszystko bazuje na popycie i podaży – naturalnych prawach ekonomii. Produkcja (kopanie/wydobywanie) Bitcoina kosztuje czas, wiedzę i prąd, czego efektem jest zabezpieczanie i decentralizacja księgowości za nim stojącej.

Wszędzie tam, gdzie okoliczności polityczne lub ekonomiczne skłaniają ludzi do podjęcia działań celem ratowania swego majątku – np. przed hiperinflacją, cena Bitcoina potrafi być wyższa o nawet kilkaset dolarów niż w innych spokojniejszych rejonach świata.

Tak jak innym prawom majątkowym niematerialnym (w wielu krajach Bitcoin prawnie ma już status praw majątkowych dziedzicznych) i zapisanym cyfrowo nie sposób odmówić posiadania wartości (intelektualnej, artystycznej itp.) tak samo nie można tej wartości odmówić protokołowi, jakim jest blockchain, czyli technologii na jakiej zbudowana jest cyfrowa kryptograficzna moneta. 

Wartość Bitcoina (BTC) to wszystko to co oferuje on swoim użytkownikom, czyli przede wszystkim niezaprzeczalność i pewność transakcji. Także brak możliwości podrobienia go czy wyemitowania poza założone sztywne ramy ilościowe (21 mln sztuk) zabezpieczone matematyką. Liczy się też brak tzw. trzeciej strony mogącej zabronić czy cenzurować transakcję oraz możliwość założenia tysięcy „kont bankowych” bez zgody i wiedzy banku. To pozwala być samemu sobie bankiem działającym 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

Reasumując, są okoliczności, miejsca i sytuacje na świecie, gdzie Bitcoin cenniejszy jest od wszelkich innych dóbr. Podobnie, jak istnieją sytuacje w których złoto nie ma żadnej wartości a najcenniejsza jest woda lub jedzenie – wystarczy uruchomić wyobraźnię.

Zobacz także:

Tak będzie wyglądać “polski” samochód elektryczny zbudowany przez Niemców. Nadal nie wiadomo jak miałaby ruszyć seryjna produkcja?

Polska za biedna na budowę elektrowni atomowej? Czesi właśnie stawiają nową

W jaki sposób na ten rynek wpłynęła pandemia COVID-19?

Pandemia w kluczowy sposób wpłynęła na ekonomię świata. Ruszył lawinowy dodruk pieniędzy zainicjowany przez amerykański FED jak i inne instytucje związane z emisją nowego pieniądza na rynek dla stymulacji gospodarki. Powoduje to rozwodnienie wartości pieniądza tradycyjnego w średnim i długim okresie, a co za tym idzie spadek jego siły nabywczej, czyli inflacja.

Kryptowaluty w tej sytuacji radzą sobie doskonale, ponieważ zostały stworzone właśnie po to, by temu zjawisku inflacyjnemu zapobiegać. Ich narodziny zbiegły się w czasie z upadkiem banku Lehman Brothers oraz ostatnim krachem na Wall Street z 2008 r. Bitcoin to manifest przeciw uzależnieniu emisji pieniądza od instytucji rządowych i oddanie władzy nad pieniądzem ludziom.

Jakiego rodzaju przewagi ma kryptowaluta nad złotem czy USD?

Historia zna wiele przykładów, kiedy to kryptowaluty ratowały życie, majątki przed hiperinflacją lub najzwyczajniej w świecie pozwalały przekazać pieniądze na koniec świata pomimo sankcji, limitów czy zakazów rządowych. Można setki milionów czy miliardy USD mieć po prostu zapamiętane w głowie i przenieść je ze sobą gdziekolwiek zechcemy (określa się to jako tzw. Brain Wallet).

Wymieniłbym następujące wady złota, jako środka płatniczego, które nikną w przypadku Bitcoina:

– Nie można nim zapłacić dokładnej kwoty bo jest niepodzielne (np. sztabka czy moneta) – Bitcoin jest podzielny do 8 pozycji po przecinku – można wykonywać mikro-transakcje.

– Nie wiemy jaki jest realny Market Cap czyli cała ilość złota na świecie jaka jest i będzie dostępna w przyszłości na rynku, co wpływa negatywnie na jego cenę. Bitcoina nigdy nie będzie więcej niż 21 mln sztuk, czyli nawet każdy milioner świata nie zdobędzie 1 sztuki – jest ich za mało dla wszystkich obecnych milionerów świata.

– Złota fizycznego wartości setek milionów USD nie da się tak po prostu przewieźć z Ameryki do Nigerii by przenieść majątek czy pomoc komuś przeżyć – Bitcoina tak, wystarczy łącze internetowe lub satelitarne, a opłata za taki transfer to kilka dolarów.

– Złoto można zarekwirować, a jego przechowywanie jest kosztowne. Bitcoin jest wolny od tych problemów. Każdej firmie można zablokować konto, środki poprzez bank z powodu doniesienia czy innych kwestii prawnych – Bitcoina nie można zablokować ani rekwirować.

– Złoto czy USD można podrobić (ostatnio głośno coraz częściej o podrabianych w Chinach sztabkach i innych alchemicznych sztuczkach) – podrobienie Bitcoina jest niemożliwe, a czuwa nad tym zaawansowana kryptografia i matematyka.

To tylko kilka przykładów. W istocie kryptowaluty to nowe wcielenie gotówki, pozbawione fizycznej i tak nic sobą nie przedstawiającej formy, ponieważ parytety złota już dawno nie istnieją i gotówka nie ma w niczym fizycznym pokrycia, zatem ma się czego od Bitcoina uczyć. Społeczeństwa stopniowo będą (już się to dzieje) odchodzić od gotówki z wielu przyczyn. Japonia i Chiny już w tym roku uruchamiają swoje emitowane przez centralne banki waluty kryptograficzne inspirowane Bitcoinem, jednak nadal ściśle kontrolowane i cenzurowane przez kraj emitenta (centralizacja zarządzania).

A jakie są minusy?

Wady Bitcoina to:

– niewątpliwie zmienność cenowa (która dla wielu jest jednak zaletą – np. dla traderów i spekulantów).

– Relatywnie nadal mało wygodna obsługa, choć co dzień powstają nowe aplikacje i rozwiązania mające automatyzować i upraszczać UX, czyli tzw. User Experience związany z użytkowaniem BTC.

– Wadą też stają się czasem jego największe zalety, jakie nie w smak są regulatorom, ponieważ tracą oni nad tym pieniądzem kontrolę.

Jakie są najpopularniejsze kryptowaluty i dlaczego właśnie te?

Jest ich ponad 5000 i trudno wyłonić tu wszystkie interesujące projekty. Pełną listę oraz TOP 10/100 wraz z opisami projektów można znaleźć np. na stronie www.coinmarketcap.pl

Istnieje wiele rodzajów kryptowalut, a wynika to z celów jakie się przed nimi stawia. Dzieli się je też na Coiny (posiadające własny blockchain) i Tokeny (działające na blockchainach innych Coinów). Coiny to monety jakich przeznaczeniem jest przenoszenie i utrzymywanie wartości Tokeny natomiast mają służyć między innymi ekonomii, programowaniu, budowaniu aplikacji  i tworzeniu inteligentnych kontraktów (przykładem jest EOS, Ethereum, Tron, NEM i wiele innych programowalnych walut). Kryptowaluty to swego rodzaju Internet pieniędzy.

Skąd popularność Bitcoina?

Coraz więcej ludzi pragnie wolności finansowej, braku cenzury w kwestii tego na co i jak wydaje pieniądze.

Kto w Polsce obraca kryptowalutami i w jakim celu?

Wszystkie znane mi branże i grupy zawodowe. W wielu kręgach jest to wręcz domyślny środek płatniczy (firmy technologiczne z doliny krzemowej, transfery zagraniczne dużej wartości, opłaty licencyjne i prawne, nieruchomości, dobra luksusowe).

Na czym polega działalność koparek kryptowalut?

Generalnie rzecz biorąc pracują one zabezpieczając sieć transakcyjną i są za to wynagradzane walutą jaką zabezpieczają (kopią).

Maszynę obliczeniową nazywa się potocznie koparką (Mining Rig). Ich praca w dużym uproszczeniu polega na sprawdzaniu czy transakcje w sieci są przeprowadzane prawidłowo i ta maszyna, która najszybciej odgadnie kryptograficzną zagadkę jaką stawia przed nią sieć, otrzymuje nagrodę za dopisanie nowego bloku transakcji w postaci aktualnie 6,25 BTC (lub innej kopanej waluty adekwatnie do zasad w jej sieci).

Minerzy czyli Górnicy obsługujący koparki otrzymują też nagrodę w postaci fee transakcyjnego jakie jest dodatkiem do każdego przelewu w sieci. Taka nagroda za blok pojawia się w sieci średnio co 10 minut i jest nagrodą dla najszybszej kopalni (wiele koparek to kopalnia) za zabezpieczanie sieci. Co 4 lata następuje przepołowienie bloku czyli „Halvening”, w wyniku którego do sieci zaczyna trafiać co 10 minut zaledwie połowa wcześniejszej nagrody za blok. Za 4 lata będzie przybywać tylko 3,12 Bitcoina. Wszystkie kopalnie rywalizują mocą wydobywczą (obliczeniową) by wykopać każdej doby jak najwięcej bloków. Szansa wydobycia jest oparta na grywalizacji i jej prawdopodobieństwo zwiększa się wraz z wielkością kopalni (łączną mocą obliczeniową).

Dlaczego systemy te zużywają duże ilości energii elektrycznej?

Z uwagi na dużą ilość złożonych obliczeń jakie są potrzebne by transakcje były w zdecentralizowany sposób zapisywane w księdze rozrachunkowej Bitcoina tak, by nie dało się ich fałszować i jakkolwiek nimi manipulować – są dzięki temu nieodwracalne i niecenzurowane.

Czy koszt ekonomiczny i ekologiczny „kopania” nie stawia pod znakiem zapytania wartości dodanej uzyskanej z wykopania kolejnej transzy Bitcoina?

Nie, nadal znacznie więcej prądu i paliw kopalnych zużywa stara infrastruktura bankowa. Większość kopalni Bitcoina lokowana jest tam, gdzie są wydajne źródła odnawialne – więc w dużej mierze jest to działalność ekologiczna i wydajniejsza niż znane nam manualne operacje finansowe oferowane przez sektor bankowy (miliony biur i placówek na świecie). Samo przewożenie gotówki wiąże się z ogromną emisją CO2, konsumpcją prądu i pracy fizycznej.

Czy kryptowaluty są jakoś szczególnie przydatne w niektórych segmentach działalności przestępczej?

Zdecydowanie nie, choć  jest to często powtarzany mit. Transparentność Bitcoina umożliwia prześledzenie wszystkich kont, ich sald i transakcji. Jeśli tylko wiemy kto stoi za danym adresem w sieci BTC możemy udowodnić każdy transfer. 99% nielegalnych transakcji wykonuje się nadal papierową gotówką i innymi fizycznymi ekwiwalentami. 

Argumenty o finansowaniu terroryzmu czy praniu pieniędzy za pomocą Bitcoina i innych kryptowalut zostały wielokrotnie obalone licznymi analizami prestiżowych agencji badających te i inne aktywa. To niezauważalny promil w skali i w porównaniu do dokonywania podobnych nielegalnych obrotów innymi, tradycyjnymi aktywami – właśnie z powodu braku transparentności przepływów gotówkowych.

Możesz wskazać jakieś rodzaje operacji na kryptowalutach, które rozmijałyby się z polskim prawem?

Nie ma takich. No może poza próbami unikania opodatkowania np. z tytułu zysków na różnicy kursowej między zakupem, a sprzedażą walut krypto – wszystko jest jednak wynikiem niewiedzy wielu początkujących użytkowników. Transakcje w sieci blockchain są czyste i łatwe do analizy i monitorowania. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to ma po prostu niewystarczającą bądź zdeaktualizowaną wiedzę w tej materii.

Technologia, jaka stoi za Bitcoinem, niemalże uniemożliwia upłynnianie zdefraudowanych środków. Można je monitorować, znakować i – dzięki współpracy między największymi korporacjami czy giełdami w branży – skutecznie tropić nadużycia. To wielka przewaga tej technologii nad tą jaką znamy ze starego odchodzącego pomału systemu fiducjarnego. Znacznie łatwiej wydać gotówkę ukradzioną z banku niż Bitcoiny wyprowadzone z giełdy.

W jakich krajach technologie te rozwijają się najszybciej?

Zdecydowanie w krajach liberalnych, krajach dotkniętych kryzysem ekonomicznym (jak Wenezuela) i tych, gdzie nowe technologie są promowane (Szwajcaria, Niemcy, Japonia, Singapur, Malta).

Na ile za rozwojem technologii nadążają zmiany prawa?

Zależy to w dużej mierze od rządu i tego jak mocno stawia on na optymalizacje i innowacje. Dubaj np. do końca tego roku przechodzi na blockchain z całą infrastrukturą państwową. Japonia już kilka lat temu uznała Bitcoina za pieniądz równoważny prawnie z Yenem.

W Polsce kryptowaluty doczekały się już pewnych regulacji. Znany i czytelny jest sposób ich opodatkowania, są przykładowo zwolnione z podatku PCC. Natomiast zysk z Bitcoina podatkujemy (aktualnie) podobnie do zysków kapitałowych raz za cały rok, nie łącząc z innymi dochodami (osobne źródło dochodu) stawką 19%.

Co poradziłbyś osobom, które zamierzają rozpocząć swoją przygodę z kryptowalutami?

Przede wszystkim liczy się edukacja, następnie dobry mentor i strategia działania dopasowana do możliwości i budżetu. Ważne są też dywersyfikacja i zdrowe podejście, co idzie w parze z wiedzą. Podsumowując: najpierw teoria, później praktyka.

Piotr Chajkowski – multiprzedsiębiorca. Wczesny adopter technologii rozproszonych rejestrów (blockchain) w Polsce, właściciel fabryki maszyn wydobywczych MINEflow.pl, inicjator projektu #ketonowi, założyciel Kubańskiej szkoły tańca BailarCasino.pl oraz “niedzielny” trader rynków krypto i forex.

Fot. Pixabay

Show CommentsClose Comments

Leave a comment