Skip to content Skip to footer

Rząd wydaje wyrok: przesypiemy węgiel do jednej spółki i pozwolimy mu skonać

Bloomberg poinformował, że minister aktywów państwowych Jacek Sasin poparł pomysł utworzenia dwóch grup energetycznych, jednej posiadającej “zdrowe” aktywa odnawialne i drugiej złożonej z “chorych” aktywów węglowych.

Pomysł nie jest nowy i bazuje na doświadczeniach niemieckich spółek zmagających się z koniecznością przeprowadzenia kosztownej transformacji energetycznej w kierunku źródeł niskoemisyjnych (takich, które nie szkodzą środowisku wysokimi emisjami CO2). 

Niemiecki scenariusz dla węgla

Niemcy, drugi po Polsce kraj szeroko korzystający z energetyki węglowej, zrozumiały, że skuteczna przebudowa gospodarki wymaga nie tylko pieniędzy, ale także uporządkowania fundamentów biznesowych. Gdyby lokalne koncerny otrzymały wsparcie finansowe na wdrażanie zmian a zachowały duże, nieopłacalne aktywa węglowe to przypominałyby dziurawe wiadro, do którego wciąż dolewa się wodę (skąd my to znamy?). Właśnie dlatego konieczne okazało się odseparowanie zdrowych części firm od chorych – przynoszących straty, by jedne mogły w sposób kontrolowany być wygaszane, a drugie szybko się rozwijać.

Zobacz także:

Wicepremier Sasin: Zbudujemy milion polskich Tesli.

Trump opchnie Polsce atom. 40 mld polskiego podatnika bez transferu technologii?

Problemy węglowe polskich i niemieckich koncernów są podobne

Mimo, że niemiecki scenariusz przećwiczony przez firmy RWE i Innogy napotkał wiele problemów i nie można do końca uznać go za cudowne panaceum, to jednak stanowi dla Polski ciekawy punkt odniesienia. Tym bardziej, że nad Wisłą od kilku lat mocno zauważalne jest powiązanie kondycji finansowej koncernu energetycznego od udziału aktywów węglowych w jego portfelu. Z tego właśnie względu Tauron balansuje na granicy utraty płynności finansowej, a dużo bardziej zielone PGE jakoś sobie rynkowo radzi. Z roku na rok sytuacja będzie się jednak pogarszać.

Konanie polskiego węgla

To zastanawiające dlaczego dopiero teraz zdecydowano się na ruch, który może przeciąć ten węzeł gordyjski. Być może nałożyły się na to nie tylko problemy energetyki, ale także górnictwa? Dotąd to właśnie pierwszy sektor ratował drugi. Dziś oba mają problemy i wymagają głębokiej restrukturyzacji. Jej wspólnym mianownikiem jest utworzenie optymalnych warunków do tego by węgiel mógł skonać w sposób kontrolowany nie zwiększając problemów energetycznych kraju i napięć społecznych.

Fot. Ministerstwo Aktywów Państwowych

Show CommentsClose Comments

Leave a comment